wtorek, 17 lipca 2012

"Ode mnie widać niebo przekrzywione", czyli muzyka na dziś...

Ot, taki dziś mam nastrój...


Zbigniew Herbert pisał: 
...bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny
w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy

José Saramago - Jesteśmy ślepcami, którzy widzą, Ślepcami, którzy patrzą i nie widzą, 
Czy to znaczy, że mamy za dużo słów? To znaczy, że mamy za mało uczuć. A może przestaliśmy je nazywać? I dlatego je tracimy. 
 
A. Osiecka pięknie też napisała:
Pan był także proszę pana na zakręcie 
Dziś pan dostrzega proszę pana te realia                                    
 pan haruje proszę pana jak ten wół,
A moje życie się kolebie niczym balia.
Puentując słowami Edyty Bartosiewicz:
...a jeśli dzieli nas 
od przepaści krok 
chcę tylko czuć, że cię mam przy sobie.

9 komentarzy:

  1. Ciekawy i rzeczowy wpis :)

    Przy okazji zapraszam do siebie na http://aleksiazka.blogspot.com

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Melancholia Cię dopadła?:) Piękne słowa cytujesz, piękne...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesz, że dzisiaj też myślałam muzyką. Wracając z pracy wkurzona na maksa na kolejną indolencję i chamstwo zwierzchników z w-wki myślałam, co by mnie wyciszyło i na myśl mi przyszło http://www.youtube.com/watch?v=Q-03ePM1GM8 (kiedy powiem sobie dość- ONA)
    Bardzo lubię Jandę i wcale mi nie przeszkadza mi jej rozedrganie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Też czasem mam takie nastroje.. Chociaż ja wtedy wolę wiersze Krasińskiego czy Przerwy-Tetmajera. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdemu zdarzają się takie nastroje. Muzyka i wyciszenie zwykle pomagają...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też coś tak ostatnio pod przekrzywionym niebem mieszkam...

    OdpowiedzUsuń
  7. Chwilka zadumy, wyciszenie i spokój... Też czasami lubię taki nastrój:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam to wykonanie Jandy. Jak mi smutno, albo do sprzątania, czyli bardzo rzadko (jakże się wtedy sprząta!) puszczam sobie płytę z koncertem Jandy w Trójce prowadzonym rzecz jasna przez Magdę Umer. Cudo!
    Jak jestem w nastroju sentymentalnym i nostalgicznym funduje sobie na youtube właśnie Jandę, Demarczyk, Piwnicę pod Baranami (szczególnie "Ta nasza młodość" w wykonaniu Haliny Wyrodek), Wójcickiego z piosenkami z filmu "Ostatni dzwonek" i na zakończenie fragmenty koncertu Opole 97 poświęconego Osieckiej, na "Wielkiej wodzie" się rozklejam dokumentnie i potem już jest bosko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) "Wielka woda" rozkłada mnie na łopatki! boskie - dosłownie, zgadzam się. Też rzadko jestem w takim nastroju, ale jak już jestem to funduje sobie właśnie taki nostalgiczny klimat i paradoksalnie to on napawa mnie potem optymizmem.
      Pozdrawiam :)

      Usuń