czwartek, 13 września 2012

"Firma" John Grisham

Wydawnictwo: Audeo
wydanie: audiobook
czyta: Krzysztof Globisz

"Firma bardzo się troszczy, ale się nie wtrąca. Jest jak rodzina..." No właśnie, a z rodziną wiadomo - czasami najlepiej wychodzi się na zdjęciach.


Gdy Mitch McDeere - młody zdolny prawnik, prymus Harvardu, rozpoczyna pracę w renomowanej firmie prawniczej w Memphos Bendini, Lambert & Locke w Memphis, myślał, że jest to spełnienie jego marzeń. Świetna posada, perspektywa ciągłych premii i dodatków, bardzo korzystny kredyt na dom, nowe BMW, wakacje na Kajmanach i praca dla żony w szkole. Otaczają ich nowi, bardzo bogaci ludzie, a pracownicy firmy sprawiają wrażenie bardzo życzliwych. Młodym małżonkom wydaje się, że złapali szczęście za ogon. Firma bardzo o nich się troszczy. Jest tu jednak pewien haczyk - jeśli wszystkie twoje pieniądze pochodzą z jednego źródła, to starasz się być wobec tego źródła maksymalne lojalny, a firma oczekuje bezwzględnej lojalności. Wkrótce ta lojalność okaże się zbyt wysoką ceną.

Mitch powoli orientuje się, że coś jest nie tak. Wynajęty przez niego prywatny detektyw, Eddy Lomax, bada sprawę. W wyniku dochodzenia Mitch podejmuje współpracę z FBI i dowiaduje się, że wszyscy wspólnicy są na liście płac mafii, która używa kancelarii do prania brudnych pieniędzy. Cały zarząd jednak w pełni kontroluje swoją firmę. Ale jeśli wszystko się wyda, na Mitcha zostanie wydany wyrok śmierci. Tak jak na innych współpracowników firmy, którzy również otrzymywali takie propozycje od FBI. Rozpoczyna się gra o życie. Mitch jest między młotem a kowadłem, musi się za coś zdecydować. Musi również brać pod uwagę swojego brata Ray'a, który odsiaduje wyrok w więzieniu. Jego los też chciałby negocjować u FBI.

Znakomita i trzymająca w napięciu powieść sensacyjna. To moje pierwsze spotkanie z Grishamem i choć nie jestem zbyt dużą fanką takich powieść, to "Firmę" przeczytam (przesłuchałam) z wielką przyjemnością. Grisham wprowadza nas w kuluary prawa, w świat adwokatów i prawa, świetnie oddaje atmosferę tajemnicy, umiejętnie prowadzi akcję, która wielu momentach zaskakuje.

I muszę tu napisać parę słów na temat lektora. Pan Krzysztof Globisz przeczytał powieść wyśmienicie. Urzekł mnie swoim głosem. Jego wybór do tej powieści to strzał w dziesiątkę. Jest idealny do tego tekstu. Nawet kwestie wypowiadanie przez kobiety czyta z dużą naturalnością i swobodą, nie ma tu ani krzty sztuczności, czy nadinterpretacji, świetnie naśladuje kobietę. 

POLECAM, szczególnie audiobooka. Ciekawa jestem innych powieść Grishama - czy wszystkie utrzymują tak wysoki poziom.


Egzemplarz recenzencki przesłuchałam dzięki uprzejmości Audeo.pl za co bardzo dziękuję.

8 komentarzy:

  1. Może sięgnę...
    Choć nie ręczę;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Grishama lubię, a Firma to jedna z jego lepszych powieści. Ale inne też są godne uwagi :) "Firmę" czytałam bardzo dawno temu, film oglądałam kilka razy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Firmy" nie czytałam, nie słuchałam, ale oglądała film - nawiasem mówiąc, świetny. Jakoś do książki mnie nie ciągnie, film właściwie mnie usatysfakcjonował:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Grishama jeszcze nie znam, ale niedługo to się zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawniej czytałam wszystko Grishama, co ukazywało się w Polsce, Od kilku lat sobie odpuściłam, bo te późniejsze powieści wydały mi się jakieś takie wtórne. Moim zdaniem najlepsze są te najwcześniejsze, w których sensacja i zawiłości systemu common law łączą się z problemami społecznymi, jak w "Czasie zabijania". "Komorze" albo "Rainmakerze". Ponadto Grisham ma na koncie nie tylko książki sensacyjne. Napisał bardzo fajną książeczkę "Ominąć święta" (wydaną też jako "Uciec przed świętami") - namawiam do przeczytania przed Bożym Narodzeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za polecenie. Z penością jakąś jeszcze przeczytam :)

      Usuń
  6. Grisham jeszcze przede mną, ale raczej zdecyduję się na papierową wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O autorze słyszałam, o książce/audiobooku już nie. Za słuchaną wersją powieści nie bardzo przepadam. Kiedy słuchałam "Służące" to miałam dość już po 7 rozdziale, gdyż lektor miał zbyt monotonny głos.
    Ale jeżeli polecasz "Firmę" to rozejrzę się za nią w sklepie internetowym .

    OdpowiedzUsuń