wtorek, 24 grudnia 2013

„Wtedy jest Boże Narodzenie...”


Zawsze, ilekroć uśmiechasz się do swojego brata 
i wyciągasz do niego ręce, 
jest Boże Narodzenie.

Zawsze, kiedy milkniesz, aby wysłuchać, 
jest Boże Narodzenie.

Zawsze, kiedy rezygnujesz z zasad, 
które jak żelazna obręcz uciskają ludzi
w ich samotności, 
jest Boże Narodzenie.

Zawsze, kiedy dajesz odrobinę nadziei "więźniom", 
tym, którzy są przytłoczeni ciężarem fizycznego,
moralnego i duchowego ubóstwa, 
jest Boże Narodzenie.

Zawsze, kiedy rozpoznajesz w pokorze,
jak bardzo znikome są twoje możliwości
i jak wielka jest twoja słabość, 
jest Boże Narodzenie.

Zawsze, ilekroć pozwolisz, by Bóg
pokochał innych przez ciebie,

Zawsze wtedy, 
jest Boże Narodzenie.

Matka Teresa z Kalkuty

Z okazji zbliżających się świąt życzę Wszystkim czytelnikom, odwiedzającym mojego bloga  wspaniałej, rodzinnej atmosfery oraz spotkań z przyjaciółmi.  Magii, która powoduje, że wybaczamy sobie przykrości. I oby miłość gościła zawsze w Waszych sercach, wiara umacniała, a bliskość kochających osób była wsparciem i radością. 

(Diana) Bibliofilka
  

4 komentarze: