środa, 1 stycznia 2014

Moje TOP 10 2013 roku

Pora zakończyć stary rok. Czytelniczo może nie był zbyt owocny, gdyż przeczytałam tylko 52 książki, gdzie w roku 2012 było ich 92. Różnica spora, spowodowana różnymi przyczynami i okolicznościami. Ale nie czas i miejsce na to. Jednakże mimo, że ilość przeczytanych książek nie jest powalająca, znalazły się wśród nich książki, które utkwiły w mojej pamięci, takie, które wzruszały i takie, które skłaniały do refleksji. Nie zmienia się również mój stosunek do książek, czytania - mają one w moim sercu stałą i niezmienną pozycję. Oto mój subiektywny ranking książek przeczytanych w roku 2013. 


1. "Bracia Hioba" Rebecca Gable (Esprit) - mój numer jeden, książka roku 2013!

"Są takie książki, które nas wzruszają, są takie książki, które wywołują uśmiech na ustach, są takie, dzięki którym poznajemy realia danej epoki, są takie, które zachwycają do pierwszych stron, są takie książki, w których bohaterowie staja się naszymi ulubieńcami i nie sposób się z nimi rozstać, są i takie, które sprawią, że po skończeniu czujemy żal, że to już koniec. W przypadku "Braci Hioba" mamy wszystkie te wymienienie wcześniej cechy spełnione".

2. "Last minute. 24 h chrześcijaństwa na świecie" Szymon Hołownia (Znak) - chylę czoła przed tym Panem. Jednak, żeby przeczytać jego książkę musiałam pozbyć się pewnych uprzedzeń i zapomnieć o wizerunku wykreowanym przez telewizję. 

3. "Miłość z kamienia" Grażyna Jagielska (Znak) - za piękne świadectwo miłości, wytrwałości i bezgranicznego oddania. 

4. "Nasze rozstania" David Foenkinos (Znak) - tylko z przyczyn osobistych, bo książka nie powaliła mnie na kolana. Po prostu nagroda za recenzję tej książki pozwoliła mi przeżyć piękną i niepowtarzalną majową przygodę w Krakowie ;)

5. "Wstręt do tulipanów" Richard Lourie (Znak) - za piękno, które tkwi w prostocie, za  oszczędny, ale lekki i emocjonalny styl. Za chłody obiektywizm i chwile wzruszeń. 

6. "Szmaragdowa tablica" Carla Montero (Rebis) - czytadło, ale podobało mi się. Wiele wątków, które splatają się w jedną spójną historię:  pożądanie, ludzkie słabości, tajemnica renesansowego artysty, chciwość i żądza władzy, zakazana miłość, która zdarza się wbrew wszelkim przeciwnościom. 

7. "Dlaczego nie jestem muzułmaninem" Ibn Warraq (Europa Przyszłości) - za rzetelne i mądre ujęcie tematu. 

8. "Otwarty umysł. Wwierzace serce" Papież Franciszek (Esprit) - za Autora, Papież Franciszek ujął mnie chyba wszystkim, wielce podziwiam. 

9. "Maria Skłodowska-Curie i jej córki" Shelley Emling (Muza) - za opowieść o dwóch pokoleniach trzech charyzmatycznych kobiet.

10. "Dziecko śniegu" Eowyn Ivey (Pascal) - za MAGIĘ, za wprowadzenie mnie w klimat świąteczny oraz za zbawienną i powracającą siłę niespełnionych pragnień. 



***
A w Nowym 2014 Roku
życzę Wszystkim nowych literackich podróży 
oraz spełnienia osobistych pragnień. 



12 komentarzy:

  1. O, doceniłaś Braci Hioba i Marię Skłodowską, zgadzam się w całej rozciągłości! Bardzo chcialabym wreszcie przeczytać Jagielską i Dziecko śniegu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Braci..." musiałam docenić, urzekło mnie tam wszystko.

      Usuń
  2. Ja też przeczytałam 52 książki, ale żadnej z tych, które Cię zachwyciły.
    Bracia Hioba i Maria Skłodowska mnie zainteresowały.

    Oby się nam dobrze czytało w kolejnym roku a na naszej czytelniczej ścieżce pojawiły się prawdziwe perełki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Spisałam sobie kilka tytułów

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tytułów, które zachwalasz, ale sporo ich mam w planie:) Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również najlepszego. Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  5. Nie znam żadnego z zaprezentowanych tytułów. Piszesz, że miałaś skromniejszy rok czytelniczo- witaj zatem w klubie (i u mnie ten rok nie przyniósł rewelacyjnych wyników w liczbach, ale za to jakie odkrycia, jakie nazwiska:), że aż się buzia śmieje na wspomnienie. Pozdrawiam i życzę samych ciekawych lektur

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, ze tu do mnie jeszcze zajrzałaś :) ja trochę zaniedbałm bloga i komentarze. Również życzę owocnych podróży literackich.

      Usuń
    2. Zaglądam często, ale czasami nie mam nic do powiedzenia, kiedy książki nie czytałam. Ja miewam takie chwilowe okresy przerw w pisaniu.

      Usuń
  6. 52 przeczytane książki to niezły wynik i bardzo podobny do mojego :) pewnie, że chciałoby się przeczytać więcej, ale doba musiałaby się jakoś cudownie wydłużyć hehe z Twojego zestawienia nie znam żadnego tytułu, ale na pewno postaram się którąś z tych powieści przeczytać w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam jeszcze żadnej z tych pozycji, ale większość mam uwzględnioną w swoich planach:)
    52 przeczytane książki, to wynik podobny do mojego:)
    Życzę Ci, aby ten rok okazał sie lepszym pod względem ilości przeczytanych książek!

    OdpowiedzUsuń
  8. Po Foenkinosa sięgnę na pewno, bo dużo dobrego o nim czytałam, a także miałam okazję przeczytać wywiad z autorem.

    OdpowiedzUsuń