niedziela, 11 maja 2014

Fiszki - język angielski, czyli o sposobach na naukę języka

Sposobów i metod na naukę języka obcego jest wiele. Wszystko oczywiście zależy od naszych predyspozycji, chęci i motywacji. I chyba trzeba zacząć od punktu wyjścia, czyli zadania sobie pytania po co chcę się nauczyć języka?. Tu od razu pojawia się pojęcie motywacja, bo jeśli ktoś pragnie nauczyć się włoskiego, tylko dlatego, że fajnie byłoby go znać, to się z pewnością go nie nauczy. Po drugie chęci”, nie ma co ukrywać ani też się oszukiwać, nauka języka wymaga czasu. Na pewno nikt nie nauczy się angielskiego w 30 dni, czy też zapisując się na szybki kurs. Tylko codzienna praca przynosi oczekiwane efekty. Więc jeżeli ktoś w swoim dziennym grafiku nie przeznaczy kilkunastu minut na naukę, to efektów żadnych nie będzie. Jednak chęci i motywacja to czasami i tak za mało, bo tak naprawdę duże znaczenie mają nasze predyspozycje. Inaczej będzie uczył się wzrokowiec, inaczej słuchowiec, czy kinestetyk. Warto więc znać swoje dominujące zmysły bądź rodzaj inteligencji. Choć istnieje też taka grupa osób, która językowych predyspozycji nie posiada. Zatem metodą prób i błędów należy poszukać dla siebie najbardziej odpowiedniej metody albo łączyć wszystkie po trochu. Można wymienić mnóstwo metod: oglądanie tv czy czytanie prasy w obcym języku, słuchanie muzyki i nagrań, tłumaczenie tekstów piosenek, przyklejanie karteczek, zapamiętywanie gramatyki i słownictwa, surfowanie po obcojęzycznych stronach i w ten sposób pogłębianie wiedzy czy posługiwanie się fiszkami. I dziś właśnie nieco więcej o fiszkach.

Przyznam się szczerze, że osobiście takiej metody jeszcze nie stosowałam. Miałam teraz okazję testować cztery pudełeczka fiszek: najczęstsze błędy, amerykański kontra brytyjski, konstrukcje egzaminacyjne i wyrazy zdradliwe.

klik
klik
Najczęstsze błędy - w tym tytule ujęto najczęściej mylone słowa i zwroty wraz z praktycznymi przykładami poprawnego użycia w zdaniu. Do każdego hasła podano przykład błędu, często popełnianego przy użyciu danego słowa czy konstrukcji.
Amerykański kontra brytyjski - w tym tytule ujęto najczęściej spotykane różnice w słownictwie amerykańskim i brytyjskim. Do amerykańskiego słowa podano przykład użycia i odpowiednik brytyjski.

klik
klik
Wyrazy zdradliwe - zostały tu ujęte wyrazy, które przez swoje podobieństwo w obu językach często są błędnie tłumaczone. Podane są przykłady oraz znaczenie wyrazu zdradliwego wraz z przykładem użycia. 
Konstrukcje egzaminacyjne - ujęte tu zostały idiomy dwumianowe (tzw. binomials) i wyrażenia idiomatyczne, które często pojawiają się w części gramatycznej egzaminów certyfikowanych. 

Tyle informacji od wydawnictwa. Dodać należy, że w każdym pudełku znajduje się 100 fiszek, przedzielać je można kolorowymi przekładkami: nauka i umiem. Umożliwia to gruntowne utrwalenie materiału. Fiszki są bardzo proste, a przy tym przejrzyste. Pudełeczko mieści się w torebce, więc w wolnych chwilach, np. jadąc autobusem czy czekając w kolejce do lekarza, można dyskretnie je wyciągnąć i utrwalać sobie poznane słówka czy zwroty. Kolejnym plusem są nagrania słów i zwrotów na plikach mp3. Kod wewnątrz pudełka umożliwia pobranie 100 plików audio (mp3). Każdy plik to nagranie haseł z jednego kartonika (w trybie: hasło po polsku – hasło w języku obcym – przerwa na powtórzenie). 

Osobiście najbardziej dla mnie przydatne okazały się fiszki: wyrazy zdradliwe i fiszki: najczęstsze błędy. Z pewnością poszerzyły one zakres mojego słownictwa oraz rozjaśniły mi zdobytą wiedzę. Nie czuję się jeszcze i tak na tyle swobodnie, aby władać perfekcyjnie angielskim, mój poziom jest raczej podstawowy. Robię cały czas mnóstwo błędów albo po prostu brakuje mi odpowiedniego słowa. Jednak, biorąc pod uwagę fakt, że języka uczymy się przez całe życie, nie jest to dla mnie żaden powód do zmartwień. A jakie są Wasze sposoby na skuteczną naukę języków obcych?


Fiszki przetestowałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Cztery Głowy.

4 komentarze:

  1. Nie korzystam z fiszek. Czytam książki w oryginale - to mi pomaga ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie korzystałam z fiszek, chociaż to zapewne dobra metoda. Ja również, jak Aga, staram się czytać książki w oryginale, zwłaszcza kryminały. No i dużo, dużo filmów, po rosyjsku, angielsku, niemiecku. Właściwie to "nie pozwalam" sobie oglądac filmów z lektorem polskim. Poza tym, piosenki sobie śpiewam. I słucham. Korespondowałam z obcokrajowcami i gadałam przez Skype, ale to kiepska metoda, bo jak sie już obgada i opisze wszystko, robi się nudno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, każdy musi odkryć swoją metodę - mnie najbardziej pomogło słuchanie nagrań i muzyki, a teraz dodatkowo te fiszki - mam nadzieję, że ładnie mi się do uzupełni :)

      Usuń
  3. Ponieważ od kilku miesięcy korzystam ze strony http://preply.com/pl/ postanowiłam w recenzie przedstawić Wam wady i zalety pierwszego serwisu tutorów angielskiego online, dzięki której naprawdę pokochałam język angielski i wpadłam w istny naukoszał. Po pierwsze - zapewne najważniejsze - korzystanie z pełnych możliwości serwisu jest bezpłatne. Do wyboru mamy kilka kursów: eTutor angielski (poziomy A1-C2 kurs z opieką lektora) oraz Business English (czyli angielski biznesowy).

    OdpowiedzUsuń