wtorek, 3 czerwca 2014

Pokaż mi co cię otacza, a powiem ci kim jesteś...

W dużym uproszczeniu, jednak pewne przedmioty mogą świadczyć o przyzwyczajeniach, zainteresowaniach czy cechach charakteru. Mogą kogoś określać. Spodobała mi się bardzo zabawa, którą podglądnęłam u koleżanek-blogerek, KayeKsiążkowca.
Dlatego pokusiłam się o uwiecznienie przedmiotów, które lubię, które towarzyszą mi na co dzień i które są częścią mojej osobowości. Oczywiście w dość swobodnym i luźnym znaczeniu, bez głębszych interpretacji.


Czajniczek ze świeżo mieloną kawą. 
Herbatka parzona w czajniczku, pita z pięknej porcelany.
Orzechy, w sumie każdy gatunek, jako przekąska. 
Kolczyki, szutasz, robione przez moją koleżankę, mam do nich wielką słabość. 
Kalednarz-terminarz.
Angielski w fiszkach + słuchawki (ostatnio odkryty zabijacz czasu).
Czytnik książek, w którym przechowuje również ulubione zdjęcia. 
Etui, pióro i długopis.
Perfumy - najlepiej z cytrusową nutką i piżmem.
Słoiczek Dobrych i Miłych Chwili, z karteczkami w środku, wykonany przez moją Pociechę.
No i książki oczywiście. Są one bowiem częścią mojego życia. Te, które znajdują się na zdjęciu nie są przypadkowe. Baśnie (tu akurat azjatyckie), ale codziennie czytane na dobranoc. Malarstwo białego człowieka, bo Łysiaka i z racji mojego zamiłowania do malarstwa i muzeów. Książka Jan Miodka i ostania moja fascynacja Gra o tron
Taka oto ja, w małej pigułce. 

13 komentarzy:

  1. Bardzo pomysłowa zabawa, która umożliwia nam poznanie się trochę lepiej. Wydawałoby się, że wiemy o sobie wiele, wszystkie lubimy czytać, a tu okazuje się, że każda choć podobna jest jednak nieco inna. Szczególnie podoba mi się słoiczek Dobrych i Miłych Chwil :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, takie zabawy uchylają rąbka tajemnicy :)

      Usuń
  2. Jakie piękne, unikalne kolczyki! Słoiczek Dobrych i Miłych Chwil zdobył moje serce. Dziękuję, że postanowiłaś wziąć udział w tej sympatycznej i - muszę przyznać - wciągającej zabawie :) A ile pięknych rzeczy możemy sobie obejrzeć przy tej okazji! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt - kolczyki są piękne, zdjęcie w sumie nie oddaje ich wyrazu :). A Słoiczek stoi zawsze w widocznym miejscu, a chwilach kryzysu odkręcam wieczko i czytam sobie te Dobre i Miłe Chwile, które mnie spotkały.

      Usuń
    2. Tak mi się pomysł ze słoiczkiem spodobał, że chyba go sobie podkradnę :)

      Usuń
    3. Też chyba to zrobię. :) To świetny pomysł na chandrę.

      Usuń
    4. słoiczek jest świetnym lekarstwem, mój już dość stary i sprawdzony sposób :)

      Usuń
  3. Pigułka połknięta z przyjemnością:) Właśnie piję kawkę z takiej samej kawiarki. Słoiczek od pociechy bezcenny. Baśnie są metaforą życia, a Łysiak sprowadza z obłoków. Piękna kompozycja! Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się ten pomysł na wpis i podziwiam umiejętność zamknięcia najważniejszych cech osobowości w kilkunastu punktach - takie podsumowanie przydałoby się i mnie :)
    Wyrafinowana z Ciebie osoba, coraz bardziej mnie intrygujesz:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomysł na słoik - faktycznie do wykorzystania:).

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki piękny rozgardiasz:) aż che się tę jego duszę dotknąć:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mamy dużo wspólnego. Także muszę mieć herbatkę albo kawkę, koniecznie w porcelanie. Książki, pióro, długopis, jakiś notatniko-kalendarz i przekąska. A pomysł ze słoiczkiem świetny, przydałby mi się taki w gorsze dni.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też lubię baśnie i zazwyczaj czytam je przed snem, już po innych książkach :)

    OdpowiedzUsuń