Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2012

"Haruki Murakami i jego Tokio. Przewodnik nie tylko literacki" Anna Zielińska-Elliott

Grafika
Wydawnictwo: Muza wydanie: maj 2012 format: 145 x 205 mm oprawa: broszurowa ze skrzydełkami liczba stron: 288 Aglomeracja tokijska (Tokio, Jokohama, Kawasaki, Saitama i inne miasta nad zatoką) skupia około 35 mln mieszkańców. To prawie tyle, ile mieszkańców całej Polski. Liczba ta uświadamia ogrom tej metropolii. Jak odnaleźć się w takim chaosie, wśród tych wszystkich neonów, autostrad, rozbudowanych linii kolei i metra? Czy w takim ogromie jest szansa na indywidualność, czy zwykły szary człowiek może być zauważony. Z pomocą przychodzi   Anna Zielińska-Elliott - wielka fascynatka Japonii i tłumaczka współczesnej literatury japońskiej. Wpadała ona na dość oryginalny pomysł, aby napisać przewodnik z opisywanymi miejscami w powieściach Murakamiego. Autora zabiera nas na spacer ulicami Tokio. Odwiedzamy miejsca, gdzie Haruki spędził lata swojej młodości i gdzie dzieje się akcja prawie wszystkich jego powieści. A według zapewnień Anny Zielińskiej-Elliott - Tokio - mimo swojej nowoc

"Dolina strachu" Arthur Conan Doyle

Grafika
Wydawnictwo:   Biblioteka Akustyczna wydanie: audiobook / 2012 lektor: Janusz Zadura "Niezwykłe. Nie przypominam sobie żadnego przypadku, gdzie okoliczności byłyby bardziej niespotkane" – tak mówi ten, który ślady krwi bada szkłem powiększającym, ten który nigdy nie rozstaje się ze swoją fajką, ten który pracuje z miłości dla swojego fachu niż dla nabycia bogactwa i poklasku, ten który przyzwyczajony jest swoich rutynowych czynności, ten, który prawie wcale nie okazuje emocji i nie mówi o swych namiętnościach. O kim mowa? Oczywiście – Sherlock Holmes. “Dolina strachu” to klasyka gatunku. Rasowy kryminał detektywistyczny. Przebiega według utartego schematu. Morderstwo – następuje na początku, rozpoznanie – detektyw ogląda miejsce zbrodni i czyni pierwsze pobieżne obserwacje, po których przedstawia ogólną teorię dotyczącą sprawcy oraz wstępny plan jego schwytania, przesłuchania bohaterów – rozmowy z podejrzanymi i świadkami, składają się na więk

"Prawdziwe Morderstwa" Charlaine Harris

Grafika
Wydawnictwo:  Replika wydanie: lipiec 2012 tłum. Martyna Plisenko format:  130 x 200 mm okładka: miękka z skrzydełkami liczba stron:  284 "D ziś chcę wam opowiedzieć o najbardziej fascynującym z tajemniczych morderstw".   [str.7]   Gotowi? Proszę rozsiąść się wygodnie w fotelach, przygotować miskę chipsów lub innych przekąsek, bo czeka Was niesamowity seans. Seans, dzięki któremu poczujecie dreszczyk emocji, wasze ramiona pokryją się gęsią skórką, serce zacznie łomotać, a za plecami będziecie słyszeć trzeszczące podłogi. I jak? kto potrzebuje dawki makabry? Makabra będzie. Ale po kolei. Najpierw poznajemy przeciętną dziewczynę, niewyróżniającą się z tłumu -Aurorę Teagarden. Mieszka ona w prowincjonalnym miasteczku, jednym z tych, gdzie wszyscy się znają, sąsiedzi pozdrawiają się codziennie rano wychodząc do pracy i każdy praktycznie zna rozkład dnia blisko mieszkających osób. Aurora "Roe" jest bibliotekarką, ma cztery stopy i jedenaście cali wzrostu, nosi d

"Anatomia. Monotonia" Edy Poppy

Grafika
, Wydawnictwo:  W.A.B. /  Biblioteka Akustyczna wydanie: 2012 /audiobook Czyta: Anna Szawiel  "...im więcej się czyta, tym częstych doznaje się rozczarowań. Dlatego większość czytelników dochodzi kiedyś do punktu, w którym na serio zaczynają rozważać zerwanie z czytaniem. Ale nie można, rzecz jasna, wierzyć obietnicom zatwardziałych czytelników, nie bardziej niż zapewnieniem alkoholików, którzy dopiero co przestali pić, czy małych dzieci. Głęboko w oczach zaprzysięgłych czytelników, twierdzących, że przestają czytać, tli się wciąż maleńki płomyk nadziei, oczekiwania na tekst, który swym temperamentem, skrywanymi niespodziankami, ładunkiem energii zdoła na nowo ożywić zniechęconego, lecz nieuleczalnego czytelnika".  Tak zaczyna się przedmowa książki Edy Poppy.  Temperament, zuchwałość, nonszalanckość, bezczelność, naturalność, słodycz, bezpośredniość, wrażliwość, zmysłowość, szokująca szczerość, surowość, zaskakująca forma wyzwolenia - tymi rzeczownikami z pewnoś

"Dajcie mi jednego z was" Jacek Getner

Grafika
Wydawnictwo: Najlepszy Seler Wydanie: 2005 Oprawa: miękka Ilość stron: 164 ISBN: 83-922060-1-0 Bez zła nie byłoby dobra, bo nie potrafilibyśmy go dostrzec, podobnie jak nie umielibyśmy odróżnić dnia, gdyby nie było nocy. Zło jest wstrętne, gdy nas dotyczy, ale pociągające jako motor wielu działań, akcji. Zło. Jak je zdefiniować? Filozofowie mówią, że jest to to, co przeciwstawiamy dobru. Zło moralne - to zło wyrządzone przez człowieka, krzywda, którą wyrządza innym istnieniom. Istnieje też zło inne - nieszczęścia ze strony losu, bez winny drugiego człowieka, takie jak choroby, śmierć, ból, kalectwo. Obie kategorie zła od samego początku były bardzo popularne w literaturze. I filozofia, i literatura stawiła pytanie: dlaczego człowiek popełnia zło? Ponieważ jest to przynależne jego naturze, ponieważ nie jest istotą doskonałą - tak podejrzewają filozofowie. Pisarze z reguły nie dają jednoznacznej odpowiedzi. Częściej pozostawiają ją czytelnikowi. Mahatma Gandhi twierdził, że &

"Pamiętnik i inne pisma z getta" Janusz Korczak

Grafika
Wydawnictwo: W.A.B. wydanie:  sierpień 2012 oprawa:  twarda z obwolutą format:  13,9 x 20,2 cm liczba stron: 304 " Życie moje było trudne, ale ciekawe. O takie właśnie prosiłem Boga w młodości.  -Daj, mi Boże, ciężkie życie, ale piękne, bogate, górne''. [107] Korczak to postać symboliczna, prawie legendarna - odtwarzany obraz wyłania się z wielu opracowań, pism, wierszy, widzimy go kroczącego w ostatnim marszu na Umschlagplatz. Nie chciał on ratować własnego życia i pojechał wraz z dziećmi do Treblinki. Ta legenda przesłania życie, czyny i pisma Starego Doktora. Był przecież postacią rzeczywistą, człowiekiem z krwi i kości - nie żadnym tworem wyobrażeń -  jadł, pił, spał, pracował, tworzył. " Pamiętniki ..." stanowią świadectwo autobiograficzne całego życia Korczaka, w szczególności okresu spędzonego za murami getta. Stary Doktor ma 64 lata i czuje się staro, jest schorowany i przybity. Dokuczają mu przeróżne dolegliwości:  chore serce, przepuklin

"Wszystko dla niej" Beata Rudzińska

Grafika
Wydawnictwo: Amea wydanie: 2012 format:  124x194 oprawa: miękka ze skrzydełkami  liczba stron: 164 Ewa - znudzona codziennością gospodyni domowa, Barbara – nauczyciela biologii, w której nowy, młodszy kolega z pracy wzbudza namiętność, dawno już wypaloną, mężczyzna przyłapujący swoją żonę w łóżku z kochankiem, inny mężczyzna, dla którego ideałem kobiety jest erotyczna lalka, małżeństwo pracujące w Anglii, Franek walczący z nadwagą, aby się przypodobać na nowo żonie, kobieta, która podpala własne mieszkanie, bo nie jest w stanie rozpalić żaru we własnym małżeństwie – to tylko niektórzy z plejady bohaterów krótkich opowiadań Beaty Rudzińskiej znajdujących się w tomiku “ Wszystko dla niej”. Dość sceptycznie podchodziłam do tych opowiadań, myślałam, że będą zbyt banalne. Tymczasem zamiast spodziewanego rozczarowania, przeczytałam 14 niesamowitych historii, takich do bólu prawdziwych. Beata Rudzińska porusza trudne problemy, takie z którymi miało do czynienia więk

"Voulez-vous coucher avec moi?", czyli "Diana w kąpieli" Bouchera - i laurka dla siebie samej.

Grafika
  "Diana w kąpieli" Francois Boucher, 1742, ojej na płótnie, 57 * 73, Paryż, Luwr "Powinny być pulchne bez otyłości, delikatne, z wąską talią. Rozebrawszy setki kobiet - znalazłem ledwie jeden idealny egzemplarz" - tak powiedział, wcale nie jakiś tam szef agencji modelek, a francuski malarz Francois Boucher. Podobno, gdy owy obraz pojawił się w Luwrze, przyciągał od razu rzesze widzów. Wszyscy zachwycali się i zgodne stwierdzili, że Boucher bezbłędnie rozumiał ciało kobiety, a namalowana bogini spełniała wszystkie warunki i parametry wymienione przez niego jako idealne - różowo-złotawa karnacja rozpalała podobno mózgi samców. Mówię podobno, bo mnie dość trudno to stwierdzić, czy istotnie to taki ideał.  "Boucher uzyskał efekt 'dotykalności' pieszcząc pędzlem kremowo-brzoskwiniową, alabastrowo-różową, bladozłotą, mięciutką i delikatną skórę swoich rozebranych pań" .[1] A te rozebranie panie to rzymska bogini Diana i jej nimfa. Rzym

"Zoo City" Lauren Beukes

Grafika
Wydawnictwo: Rebis wydanie: 2012 przekład: Katarzyna Karłowska oprawa: broszura szyta ze skrzydełkami format: 128 x 197 liczba stron: 384 Za "Zoo City" Lauren Beukens - nagrodzona została wieloma nagrodami.  Johannesburg - największe miasto RPA, w potocznym języku nazywany Joburg, Egoli (złote miasto) albo Jozi. Całkowicie wielkomiejskie, dziko rozrywkowe, czy zakorzenione w afrykańskiej kulturze? Wszystko po trochu. Johannesburg jest pełen sprzeczności i kontrastów. Autorka przedstawia nam właśnie wizję miasta, w którym jednocześnie występuje afrykańska magia i współczesne zdobycze technologii. Tytułowe " Zoo City ", w książkowej rzeczywistości, to jedna z najbiedniejszych dzielnic miasta, inspirowana rzeczywistą dzielnicą Hillbrow - znaną z dużej gęstości zaludnienia, wysokiej przestępczości i bezrobocia. Główną bohaterką tudzież narratorką jest Zinzi December. To postać bardzo intrygująca już od pierwszych stron powieści. Została bowiem zanimal

"Obrona Łużyna" Vladimir Nabokov

Grafika
Wydawnictwo: Muza wydanie: czerwiec 2012 tłum:Eugenia Siemaszkiewicz format: 133 x 205 mm oprawa: twarda stron: 256   "Ze wszystkich moich książek, które napisałem po rosyjsku, "Obrona Łużyna" zawiera i wypromieniowuje najwięcej 'ciepła' - co może się wydawać dziwne, jeśli weźmiemy pod uwagę to, w jakim stopniu gra w szachy uważana jest za abstrajcyjną. Tak czy inaczej, właśnie Łużyna polubili nawet ci, którzy nie mają pojęcia o szachach albo po prostu nie znoszą innych moich książek. Jest niezgrabny, nieschludny, niepociągający, ale - jak od razu spostrzega moja miła panna (osoba sama przez się czarująca) - jest w nim coś, co wznosi się ponad nijaką szorstkość jego powierzchowności i ponad jałowość jego zagadkowego geniuszu".  - trudno o lepszą recenzję książki, niż samego autora.  SWITZERLAND. Montreux. 1968. Nabokov zaczął ją pisać na wiosnę 1929 roku w Le Boulou – małym uzdrowisku w Pirenejach, gdzie łowił motyle, a skończył pisać tego sa

"Maszeńka" Vladimir Nabokov

Grafika
Wydawnictwo: Muza wydanie: czerwiec 2012 tłum: Eugenia Siemaszkiewicz format: 133 x 205 mm oprawa: twarda stron: 144 Nakobov, jaki i cała jego proza, jest pełna paradoksów, aluzji, symboli, dwuznaczności i niedopowiedzeń. Urodzony w Petersburgu był prawdziwym obywatelem świata, od 1919 roku przebywał na emigracji. “ Maszeńka ” to jego debiut powieściowy, wcześniej tworzył utwory poetyckie, dramaty, szkice. Utwór powstał w Berlinie w roku 1926. Tu pojawia się paradoks pierwszy – uchodzi za najbardziej rosyjską powieść Nabokova, chociaż pisana była w obcym kraju. Akcja dzieje w pensjonacie dla rosyjskich emigrantów. Znajdowało się w nim sześć pokoi, każdy z nich był oznaczony wydartą ze starego kalendarza kartką – sześć pierwszych dni kwietnia. W pokoju pierwszokwietniowym mieszkał Ałfierow – nauczyciel matematyki, w drugim – główny bohater powieści – Ganin, dawny partyzant, który utrzymywał się z najróżniejszych prac dorywczych (kelner, robotnik,