Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2014

„Infekcja” Graham Masterton

Grafika
Wydawnictwo: Rebis data wydania: 3 czerwca 2014 tłumaczenie: Kuś Piotr oprawa: miękka liczba stron: 368 Loudun - miejscowość w zachodniej Francji, rozsławiona w literaturze przez wydarzenia, które miały miejsce w XVII wieku. W 1632 roku urszulanki z klasztoru właśnie w Loudun doszły do przekonania, że zostały opętane. Twierdziły, że posiadły je zastępy różnych demonów. Aresztowano ojca Grandiera, księdza z pobliskiej parafii, uznano bowiem, że to on był sprawcą ich opętania. Próbowano wymusić na nim zeznania, łamiąc mu nogi i stosując inne tortury, później został spalony na stosie. Sprowadzono też egzorcystów, którzy próbowali wypędzić demony z zakonnic. Niewiele to pomogło. Jedna z sióstr, matka Joanna od Aniołów, twierdziła, że dalej jest opętana i to nie przez jednego, a siedem różnych demonów. Władze kościele wysłały jezuitę Jeana-Josepha Surina, żeby przeprowadził specjalne egzorcyzmy. Surin, po wielu nieudanych próbach, nie widział już innego sposobu

„Mała księżniczka” Frances Hodgson Burnett

Grafika
Wydawnictwo: Biblioteka Akustyczna/audiobook data wydania: 14.05.2014r. czyta: Joanna Pach-Żbikowska czas nagrania: 7 godz. 19 min Po pierwsze - sentyment, bo była to jedna pierwszych książek, które przeczytałam. Po drugie - sentyment jeszcze większy do serialu animowanego na podstawie tej powieści. Po trzecie - forma audiobooka, gdyż czerwiec to u mnie okres bardzo pracowity, zatem wysłuchanie treści było relaksem i odskocznią od papierów. Wszystko to sprawiło, że na chwilę powróciłam do krainy dzieciństwa i stałam się małą dziewczynką. Trochę o fabule, gdyby ktoś nie znał. Sara Crewe urodziła się i wychowała w Indiach. Jej matka Francuzka zmarła zaraz po jej urodzeniu, ojciec-kapitan Crewe przywiózł córkę do londyńskiej ekskluzywnej szkoły dla młodych panien. Sara szybko zyskuje sympatię większości koleżanek dzięki wrodzonemu urokowi i okazywanej wszystkim życzliwości, a przede wszystkim zdolnościom do opowiadania fascynujących historii. Jednak panna Minchin - oschła

„Gra o tron” George R. R. Martin

Grafika
Wydawnictwo: Zysk i S-ka premiera na świecie: 6 sierpnia 1996, premiera w Polsce: 1998 tłumaczenie: Paweł Kruk; przejrzał i poprawił Michał Jakuszewski tytuł oryginału: A Game of Thrones oprawa: miękka liczba stron: 844 Wiele o niej już napisano, na samym portalu Lubimy Czytać Gra o tron ma ponad 1100 opinii, w większości pozytywnych. Fascynuje ona wielu czytelników na całym świecie, a liczba fanów wciąż rośnie. Teraz do tej grupy dołączyłam i ja, gdyż Gra o tron urzekła mnie od pierwszych stron. Akcja powieści toczy się w Westeros, na rozległych ziemiach, które rozciągają się na siedem królestw. Królem tego miejsca jest Robert Baratheon, "pan Siedmiu Królestw i Obrońca Królestwa, lord Siedmiu Królestw, lord obrońca królestwa, pan Domu Baratheonów, lord Końca Burzy". W tak rozległym królestwie nie trudno o konflikty i podziały. Nie jest łatwo bowiem pogodzić wszystkich. Istnieje wiele zagrożeń dla władzy króla Roberta, bo tron łatwiej zdobyć

„Piękny dzień” Elin Hilderbrand

Grafika
Wydawnictwo: Między słowami/ Znak   data wydania: 5 czerwca 2014 tłumaczenie: Lucyna Wierzbowska tytuł oryginału: Beautiful Day oprawa: miękka liczba stron: 464 „Ponad 4 miliony sprzedanych egzemplarzy” - brzmi zachęcająco, prawda? Dlatego skuszona taką ilością, chciałam się dowiedzieć, co też poczytują te miliony. Po lekturze (od razu się przyznam, że nie doczytałam do końca) zaczęłam szukać opinii o „Pięknym dniu”, gdyż wydawało mi się, że może coś przeoczyłam albo mi coś umknęło. Po przeczytaniu kilku recenzji, zaczęłam się zastanawiać czy może jestem pozbawiona wszelkich uczuć i emocji, czy też nie dostrzegam „głębi” tej książki. Bowiem większość opinii jest pozytywna, ba! nawet recenzenci bardzo gorąco zachęcają do kupienia i przeczytania.    Ale może nieco o fabule. Tytułowy piękny dzień, to dzień ślubu, czyli dzień, który powinien być dla kobiety najpiękniejszy w życiu. Oczywiście po warunkiem, że ktoś ma takie oczekiwania i marzenia. Ale nasza bohaterka

Pokaż mi co cię otacza, a powiem ci kim jesteś...

Grafika
W dużym uproszczeniu... Pewne przedmioty mogą świadczyć o przyzwyczajeniach, zainteresowaniach, czy też cechach charakteru. Mogą kogoś określać. Spodobała mi się bardzo zabawa, którą podglądnęłam u koleżanek-blogerek, Kaye i  Książkowca. Dlatego pokusiłam się o uwiecznienie przedmiotów, które lubię, które towarzyszą mi na co dzień i które są częścią mojej osobowości. Oczywiście w dość swobodnym i luźnym znaczeniu, bez głębszych interpretacji. Czajniczek ze świeżo mieloną kawą.  Herbatka parzona w czajniczku, pita z pięknej porcelany. Orzechy, w sumie każdy gatunek, jako przekąska.  Kolczyki, szutasz, robione przez moją koleżankę, mam do nich wielką słabość.  Kalednarz-terminarz. Angielski w fiszkach + słuchawki (ostatnio odkryty zabijacz czasu). Czytnik książek, w którym przechowuje również ulubione zdjęcia.  Etui, pióro i długopis. Perfumy - najlepiej z cytrusową nutką i piżmem. Słoiczek Dobrych i Miłych Chwili, z karteczkami w środku, wykonany przez mo