Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2016

„Xango z Baker Street” Jô Soares

Grafika
Wydawnictwo: Rebis wydanie: 12 kwietnia 2016 tytuł oryginału: O Xangô de Baker Street tłumaczenie: Wojciech Charchalis oprawa: zintegrowana liczba stron: 272 uwaga - recenzja zawiera spoilery Jô Soares to współczesny brazylijski aktor, komik, artysta stand-upowym, reżyser, producent teatralny, muzyk, malarz i oczywiście pisarz. Książka Xangô z Baker Street nie jest jego debiutem literackim, opublikował ją w roku 1995. Natomiast 5 lat później opowieść została sfilmowana, a Jô Soares wystąpił w roli jednego z bohaterów.  Ryzykownego zadania podjął się ten brazylijski pisarz. Bowiem połączył postać wykreowanego wcześniej literackiego bohatera ze swoimi fikcyjnymi postaciami. I to jakiego bohatera! Samego Sherlocka Holmesa. Ci, co znają przygody angielskiego detektywa i są jego fanami, do takich eksperymentów podejdą raczej sceptycznie. Ja również miałam mieszane uczucia, gdyż Sherlock Holmes to jeden z moich ukochanych bohaterów literackich. Niemniej jednak z wielkim zac

„Euforia” Lily King

Grafika
Wydawnictwo: Rebis wydanie: 24 kwietnia 2016 tytuł oryginału: Euphoria tłumaczenie: Ewa Ledóchowicz oprawa: zintegrowana liczba stron: 320 Powieść Lily King została obsypana nagrodami, zdobyła uznanie w świecie i przetłumaczoną ją na wiele języków. Dla amerykańskiej pisarki inspiracją stał się pobyt trójki antropologów na terytorium ówczesnej Nowej Gwinei. W roku 1933 Margaret Mead, jaj mąż Reo Fortune oraz Gregory Bateson spędzili kilka miesięcy na rzeką Sepik, badając tamtejsze plemiona i wioski. Choć Lily King wykorzystała prawdziwe szczegóły charakteryzujące istniejące plemiona, to zmieniła ich nazwy. Inaczej nazwała również trójkę swoich bohaterów. Fikcją literacką ubarwiła życiorysy trójki ludzi. Poznajemy zatem Nell Stone, Fena Schuylera i Andrewa Banksona.  „Euforia” zaczyna się w środku akcji, a czytelnik od razu zostaje wciągnięty w jej wir. Bowiem fabuła książki oscyluje wokół romantycznego trójkąta. Bankson spędzał czas na studiowaniu plemienia Kion

„Ziemna burza” Mons Kallentoft

Grafika
Wydawnictwo: Rebis wydanie: 12 kwietnia 2016 tytuł oryginału: Jordstorm tłumaczenie: Robert Kędzierski, Anna Krochmal oprawa: całopapierowa z obwolutą liczba stron: 312 Ziemia symbolizuje Wielką Macierz, genitalia żeńskie, dawcę życia, płodność, orkę, siew, żniwa, skarbnicę życia i bogactw, odrodzenie; nieruchomość, gęstość, kondensację; przeciwieństwo nieba, świętości, duchowości; ciemność, świat podziemny, śmierć, grób, nieśmiertelność, wieczność. Tak podaje „Słownik symboli” Władysława Kopalińskiego. W astrologii cztery żywioły: ziemia, woda, ogień i powietrze są jedną z największych tajemnic wszechświata, a jednocześnie stanowią niezwykle ważny element egzystencji. Każdy żywioł dysponuje inną mocą, a do harmonijnego istnienia potrzebne są nam one wszystkie. Astrologia czy Tarot, analizując charakter danej osoby, zawsze starają się określić, ile którego żywiołu posiada w sobie człowiek. Pozwala to szybko ocenić podstawową naturę człowieka  i jego temperament. Tutaj z

„Symfonia w bieli” Adriana Lisboa

Grafika
Wydawnictwo: Rebis wydanie: 29.03.2016r. tytuł oryginału:Sinfonia em Branco tłumaczenie: Wojciech Charchalis oprawa: twarda liczba stron: 208 „...kobiety grube i bez kompleksów obnosiły się z niesamowicie krótkimi spodenkami, z których wystawały uda pokryte cellulitem, i koszulkami na ramiączkach, długimi i krótkimi, odsłaniającymi pulchne ramiona i brzuchy, a nad nimi kołysały się piersi jędrne albo sflaczałe. Kobiety bardzo dystyngowane, o cienkich brwiach, chodziły po trotuarach z ramiączkami staników odsłoniętymi przez dekolty bluzek. Na czole, na skroniach i na ustach wysmarowanych czerwoną szminką tysiące kropel potu opierało się batystowym chusteczkom. Mężczyźni ściągali koszulki, żeby pokazać zasiedziałe i opasłe brzuchy. (...) Upał panował wszędzie i na nic zdawało się poszukiwanie fałszywego poczucia ulgi w oceanie, bo słońce paliło nawet wtedy, gdy zimna woda kazała sądzić, że daje jakąś ulgę” . To opis ulic Rio de Janeiro i nijak ma się o do stereotypowych wy