Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2016

„Montecristo” Martin Suter

Grafika
Wydawnictwo: Rebis data premiery: 27 września 2016 tłumaczenie: Ryszard Wojnakowski tytuł oryginału:  Montecristo oprawa: zintegrowana liczba stron: 336 Martin Suter jest współczesnym szwajcarskim publicystą, scenarzystą  i pisarzem. Jego powieści doceniali już krytycy, jak i czytelnicy. Książki zdobyły wiele nagród i zostały przetłumaczone na 32 języki, ponadto zakupiono prawa do ekranizacji większości z nich. „Montecristo” to świat polityki i finansów. Świat wielkich oszustw i spisków. Tutaj wszystko zależy od rozmiaru oszustwa. Wtedy skandale są przemilczane, wyciszane. To ogromny, zamknięty system połączonych ze sobą naczyń. A jeśli ktoś zaczyna grzebać w systemie, to za rogiem ulicy może go spotkać mrok. Jonas Brand jest wideoreporterem lifestylowego programu. Swoją pracę wykonuje raczej bez pasji, marzy o tym, aby zostać reżyserem i nakręcić własny film. Pewnego dnia jedzie pociągiem z Zurychu do Bazylei. W trakcie podróży na torach zostaje przejechany mężczyzna

„Łańcuch Proroka” Luis Montero Manglano

Grafika
Wydawnictwo: Rebis data wydania: 13.09.2016r. tłumaczenie: Katarzyna Okrasko, Agata Ostrowska tytuł oryginału: LA CADENA DEL PROFETA cykl: Poszukiwacze okładka: zintegrowana liczba stron: 560 Jeśli komuś podobała się pierwsza części trylogii „Poszukiwacze”- „Stół króla Salomona” , hiszpańskiego pisarza Luisa Montero, to z pewnością nie będzie rozczarowany drugą. Podobno sequele nigdy (no prawie nigdy) nie są lepsze niż pierwsze części. W tym przypadku nie będzie inaczej, choć pewnie w tej kwestii zdania czytelników będą podzielone. Ale może najpierw nieco o fabule. Część druga jest ściśle powiązana z pierwszą, dlatego, aby nie pogubić się w akcji, należy zacząć od początku. Tirso Alfaro pracuje w Tajnym Korpusie Poszukiwaczy i jest odpowiedzialny za odzyskiwanie hiszpańskich obiektów dziedzictwa narodowego, które zostały skradzione lub zrabowane. Po zmianie kierownictwa, ekipa niczego nie szuka, odwala jedynie papierkową robotę, czego wszyscy mają pomału dość. Tymcz