piątek, 11 lutego 2011

:(

Dziś nastrój melancholijny i delikatnie depresyjny. Nawet na czytaniu nie mogę się skupić. Dlatego takie pozycje, które jakoś mnie jeszcze podtrzymują...





 




9 komentarzy:

  1. Bo to taka pogoda dziś. Mi też czytanie jakoś nie idzie:P
    Czytam tą Jillian i czytam i końca nie widać:)
    Słońca moja droga nam brak!

    OdpowiedzUsuń
  2. Głowa do góry! Może gorąca czekolada poprawi nastrój? Mi zawsze pomaga:). Już niedługo wiosna i cieplutkie słoneczko, więc trzymaj się dzielnie:). Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Miasto Aniołów zawsze doprowadza mnie do płaczu... Ale uszy do góry! Przecież po burzy zawsze wychodzi słońce, prawda? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Izuś - 0 tak, pogoda swoją drogą i słońca też brak

    Kasandro - Czekolada zawsze poprawia mi nastrój :)

    Various... -Fakt,Miasto Aniołów to niezły wyciskacz łez, ale też iskierka nadziei ;)

    Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasami niestety dopada depresyjny nastrój, nawet największego wesołka :)
    Moim sposobem na poradzenie sobie z chandrą jest gotowanie.
    Pyszne jedzonko zawsze jakoś poprawia mi humor :)
    Słonce dziś piękne, więc i pewnie samopoczucie lepsze już :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio też nagromadziły się u mnie negatywne myśli, ale staram się z nimi walczyć. Dziewczyny proponowały już czekoladę, a ja polecam spacer :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasami i takie dni są;)

    Miasto Aniołów kocham !

    OdpowiedzUsuń
  8. Areopag kobiecych serc :)My (mężczyźni) o tyle mamy lżej.

    OdpowiedzUsuń