środa, 14 września 2011

"Matka Courage i jej dzieci" Bertolt Brecht

"Nie mówcie mi, że wybuch pokój, kiedy właśnie zakupiłam nowe zapasy" - takie słowa wypowiada z przerażeniem główna bohaterka - Anna. I mówi to wówczas, gdy Niemcy straciły więcej niż połowę ludności, gdy straszliwe zarazy dziesiątkują wioski i miasta, gdy szaleje głód w kwitnących niegdyś krainach, a wilki grasują wśród zgliszczy. Mowa o wojnie trzydziestoletniej, która trwała w latach 1618-1648 i toczyła się głównie na terenie Niemiec. Każda wojna to dla większości nieszczęście, ale nie dla Anny.

Wtedy na scenę wkracza Anna - Matka Courage. Nazywają ją "Courage", czyli "Odwaga", a ona sama mieni się markietanką, czyli handlarką obozową, która sprzedaje żołnierzom żywność, alkohol oraz drobne artykuły codziennego użytku. Jest przy tym bezwzględna i cyniczna, uzbraja się w pazury bezwzględności i w czasach nieszczęścia, pożogi i śmierci próbuje się wzbogacić. 

Potrafi również przepowiedzieć przyszłość. Zdolna do dalekowzrocznego patrzenia, w pierwszej znaczącej scenie, bierze do ręki hełm, a do niego wrzuca kartki, na których narysowanie są czarne krzyże symbolizujące śmierć. Kartki ciągną dwaj napotkani żołnierze, a następnie dzieci Anny (aż trójka). I wszystkie jej dzieci wyciągają znak śmierci. Wróżby pokazują jej, że straci w czasie wojny całe swoje potomstwo. Płacze i nazywa się matką boleściwą. Porównuje się nawet do mitologicznej Niobe i Maryji lamentującej pod krzyżem. Jednak rozpacz trwa tylko chwilę, po czym wyrusza, wozem z całym swym dobytkiem, na wojenny szlak.   

Pierwszy ginie Schweizerkas, który dostaje się do niewoli. Matka Courage próbuje wykupić syna, ale targuje się (o ironio!) o życie dziecka, nie chce dać dwunastu guldenów. Zostaje rozstrzelany, drugi syn również. I wreszcie ginie dobra Katarzyna. Katarzyna była niemową. Usłyszała, że wrogowie chcą znienacka napaść na miasto. Weszła więc do chaty i zaczęła z całych sił walić w bęben. Została rozstrzelana. 

"Matka Courage i jej dzieci" to specyficzny dramat, połączenie kroniki i utworu dramatycznego. Jest również tragedią. Można nawet powiedzieć, że w antycznym stylu. Nad bohaterami ciąży fatum, któremu nie są w stanie stawić czoła. To fatum ma  podwójne oblicze: los ludności podczas wojny i sama wojna, która zawsze niesie śmierć, a na ludzkie twarze nakłada maskę cynizmu. Sama Anna traci wszystko, najpierw dzieci, potem cały majątek, coś tam momentami dostrzegała, ostatecznie pozostaje ślepa. W sensie przenośnym i dosłownym.

Bertolt Brecht znany był ze swoich anarchistycznych i antywojennych poglądów. W 1933 roku został zmuszony do opuszczenia hitlerowskich Niemiec. A "Matkę Courage i jej dzieci" napisał we wrześniu 1939r. Czyżby przestroga ? proroctwo? pamflet? Na pewno chciał pokazać, że zło dziejące się na świecie, nawet jeśli ustroi się w piórka dla zysku i bogactwa, zawsze pozostaje złem. A jeśli uwierzymy, że białe jest czarne, a czarne białe, zamkniemy się w świecie absurdu i groteski. Szczególnie właśnie we wrześniu, o tym pamiętajmy...

 

7 komentarzy:

  1. Widzę, że to dobra i mocna literatura, aż wstyd przyznać, że mam tę książkę w planach od kilku lat... teraz wiem, że warto po nią sięgnąć, a klasyka nie zawsze musi być nudna:)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam autora i tytuł. To wszystko, co mogę powiedzieć. Takie ci moje czytanie klasyki. Życia nie starczy. Dzięki za rozjaśnienie horyzontów.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka przeczytana dawno temu, ale co jakiś czas wracam do niej. Polecam ją :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawa recenzja, książka zapewne też, ale nie wiem, czy akurat wojenna rzeczywistość, pesymistyczna i zwyczajnie zasmucająca, to dla mnie klimat na teraz. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Była lektura w czasch szkolnych, ale wstyd się przyznać zupełnie nie pamiętałam treści, teraz dzięki tobie być może sięgnę po nią ponownie, tak samo jak po Antygonę w Nowym Yorku. Obie recenzje znakomite, ale co tu pisać, u ciebie zawsze ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy Katarzyna była tak jak pisałaś niemową, czy jak podaje inne źródło była niewidoma?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam jakiś czas temu, akurat tego szczegółu nie pamiętam. Ale skoro wtedy napisałam, że była niemową, to raczej tak było.

      Usuń