czwartek, 9 lutego 2012

"Czas tajemnic" Marcel Pagnol

Wydawnictwo: Esprit
wydanie: 2011
okładka: broszurowa
format: 130x200 mm 
liczba stron: 352


Zapraszam dziś w podroż do pewnego ciepłego, słonecznego miejsca. Tam, gdzie cykają nieprzytomnie świerszcze, a wielki rudy myszołów kołuje w górze, pyszniąc się w swej chwale. Tam, gdzie pod stopami czuć suche, letnie trawy, gdzie skaczą czerwone i niebieskie pasikoniki. Tam, gdzie pola winorośli, gryki i ciecierzycy łączą się z linią nieba. Tam, gdzie wszytko przesiąknięte jest zapachem tymianku i lawendy. Czujecie? To Prowansja oczywiście - gorące południe Francji. 

Dzieciństwo naszego bohatera-Marcela płynie tu spokojnie, leniwie i beztrosko. Czas mija na zabawach, polowaniach, pomaganiu rodzicom. Jednak powoli wkracza on w okres dorastania i zaczyna się zastanawiać nad różnicami między chłopcami a dziewczynkami. Marcel uważa, że dziewczyny są "fałszywym krokiem natury, wynikiem błędu powstałego podczas tworzenia chłopca." Dlatego czerwienią się bez powodu, śmieją z niczego, płaczą jeszcze z mniejszej przyczyny, drapią wszystkich z komplementy. Poza tym nie potrafią gwizdać ani pluć, spadają z drzew, na dodatek wymyślają kłamstwa i po kryjomu robią różne sztuczki przed lustrem. 

Co innego chłopcy! Oni to nigdy się nie czerwienią, nie śmieją bez powodu, potrafią chodzić po drzewach i umiejętnie z nich spadać, a przede wszystkim nigdy nie pokazują, że płaczą. Jak się wkrótce okaże, życie zweryfikuje jego wyobrażenia. A zmieniło się to, tego pamiętnego dnia, kiedy Marcel ujrzał Izabellę -"nadzwyczajną istotę." Mała lśniące, czarne loki, na których nosiła wianek z maków, ubrana była w niebieską sukienkę. Jednym spojrzeniem i tonem głosu zdobyła serce Marcela. Chłopiec zaczyna zaniedbywać przyjaciela-Lili, nie ma już czasu na wspólne wypady. Rodzice też nie są zachwyceni nową znajomą. Marcel przeżywa rozterki i dylematy, targany jest wyrzutami sumienia. Izabella fascynuje go z dnia na dzień i wyzwala w chłopcu takie stany i emocje, których się nie spodziewał. Zrusza się i płacze rzewnymi łzami, kiedy Izabella czyta mu "Dziewczynkę z zapałkami". To jednak fascynujące i beztroskie lato ma się ku końcowi...

Pojawiają się pewne przeszkody, poza tym rozpoczyna się czas nauki, nowa szkoła. Marcel będzie musiał się z tym zmierzyć. Czy podoła?
"Czas tajemnic" to cudowny powrót w krainę dzieciństwa. Pagnol pisze z perspektywy czasu "wtedy wydało mi się...", robi z humorem i charakterystyczną lekkością, przenosi czytelnika do słonecznych rejonów południa Francji. Kojąco, swojsko, uroczo... Można dotknąć gałązki oliwki, usłyszeć cykanie świerszcza, dostrzec czerwono-niebieską tęczę pasikoników, pochodzić po suchej trawie, chwycić smagające twarz promienie słońca. Choć za oknem -17 stopni, ja nadal czuję zapach tymianku i lawendy. Odpływam...



Za egzemplarz recenzencki bardzo dziękuję Wydawnictwu Esprit


8 komentarzy:

  1. Potrzebuję ostatnio takich ciepłych, pokrzepiających książek. Rozejrzę się za nią. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Obie książki Pana Pagnola mam w planach i już nie mogę się doczekać:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniały klimat książki przedstawiony w recenzji zachęcił mnie do poszukania tej lektury :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Do tej pory jestem oczarowana lekturą:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. biorąc pod uwagę pluchę za oknem i nieustępujący od paru dni mróz, to z wielką przyjemnością zanurzyłabym się w świecie pana Pagnol'a.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mówisz podróż do Prowansji? Oczywiście ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pagnol to kolejny pisarz, którego poznaję dzięki blogowym recenzjom, a którego książki chciałabym poczytać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam same dobre recenzje, marzę o Prowansji, kocham lawendę, uwielbiam wspomnienia, więc dlaczego jeszcze tej książki nie mam?:)

    OdpowiedzUsuń