środa, 1 sierpnia 2012

W 68. rocznicę... "Ostatni dzień lipca" Bartlomiej Rychter



 Wydawnictwo: W.A.B /Biblioteka Akustyczna 
 wydanie: 2012 / audiobook
 czyta: Marek Lelek




Dziś nie miałabym serca czytać/słuchać o czym innym. Dziś słońce wstało o 5.16, 68 lat temu o 5.11, dziś w Warszawie było 28°C, wtedy 18°C, dziś słonecznie i bez opadów, 1 sierpnia – zachmurzenie było duże z możliwymi lokalnymi opadami. Ten sam dzień, a jakże inny. Nie tylko co do różnicy temperatury i opadów, ale przede wszystkim wydarzeń.

Bartłomiej Rychtel podjął się ryzykownego i odważnego zadania. Osadził kryminał w jednym z najistotniejszych momentów historii dla Polaków – momencie wybuchu Powstania Warszawskiego. Fabuła kryminalna może zagubić się pod opisem wydarzeń historycznych lub odwrotnie tło może stać się zbyt schematyczne. Autor wybrnął jednak zwycięsko z takiej koncepcji. Szkoda tylko, że nie mieszkam w Warszawie ani nie jestem historykiem i nie potrafię stwierdzić czy opisywane miejsca odpowiadają prawdzie historycznej. Wierzę jednak autorowi na słowo, bo w opisywanych miejscach, uliczkach, konspiracyjnych pokojach, piwnicach, salach szpitalnych, ruinach domów wyraźnie tchnie realizmem. A zagadka kryminalna nie jest zbyt rozbudowana, aby przyćmiła opisy walczącej Warszawy.

W przededniu wybuchu ginie młoda radiotelegrafistka – Zosia. Mamy tu okazję poznać środowisko polskiego podziemia. Antoni Chlebowski – przed wojną wzięty adwokat – teraz współpracujący z powstańcami, któremu Zosia zmarła na rękach, postanawia wyjaśnić zagadkę jej śmierci. Bowiem dziewczyna zdążyła mu jeszcze wyszeptać, aby odnalazł jej dziennik, w którym dokonała bardzo istotnych zapisków. Równolegle w niemieckim wojsku umiera jeden z żołnierzy. Tu poznajemy młodego Niemca – Klausa Enkela – przyjaciela zabitego, który niekoniecznie chce walczyć i ginąć w imię chwały Rzeszy. Bohaterowie – Antoni i Klaus, Polak i Niemiec, są do siebie podobni. Obaj chcą wyjaśnić zagadkę śmierci bliskich im osób, obaj wokół siebie mają raczej wrogów niż sprzymierzeńców i bardzo wiele ryzykują. Chociaż tak naprawdę nie mają zbyt wiele do stracenia. Antoni w pierwszych dniach wojny stracił żonę i już dawno stwierdził, że nie ma po co żyć, a Klausowi – po stracie przyjaciela, jeszcze bardziej obrzydła służba żołnierza Wehrmachtu, więc śmierć byłaby dla niego mniejszym złem niż konsekwencje dezercji. Tymczasem do linii Wisły zbliża się Armia Czerwona… 

Wolność – chcieliśmy być wolni i wolność sobie zawdzięczać. 
Ojczyzna – to była nasza teraźniejszość, nasza młodość, walczyliśmy wierząc, że to co robimy ma wielki sens.
Pokolenie – kształtowało nasze charaktery, jednoczyło w przyjaźni i byciu Polakami.
Historia – byliśmy żołnierzami stolicy, wojskiem ochotników, znakiem naszych czasów mógł być tylko zbrojny opór.
Warszawa – miasto brało odwet za lata okupacji, w poczuciu wolności tworzyliśmy wspólny front.
Lato - żyliśmy dniem dzisiejszym, jedną chwilą, świadomi spełnienia i swej wartości.

Te hasła z Muzeum Powstania Warszawskiego jak najbardziej są widoczne w powieści. To świetne połączenie intrygi kryminalnej, solidnej dawki historii, realizmu psychologicznego i hołdu złożonego Bohaterom. GLORIA VICTIS!  




15 komentarzy:

  1. Zdecydowanie nie moje klimaty, ale tytuł zanotuję, może kiedyś ją przeczytam, kto wie?

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie bym przeczytała - takich książek nigdy za wiele :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Coraz bardziej jestem ciekawa tej książki. Dziś cały dzień głową, myślą i sercem w czterdziestym czwartym.
    Chwała Bohaterom!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo czekałam na tę książkę! Za tydzień będę mogła zacząć lekturę i już widzę, że raczej się nie rozczaruję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam. Interesuję się historią, więc chciałabym sięgnąć po tę powieść i zapoznać się z historią bohaterów.

    OdpowiedzUsuń
  6. To dobrze, że wydawane są takie książki.
    Cześć pamięci Bohaterów!

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniecznie muszę to przeczytać. Nawet nie spodziewałam się, że ktoś wpadnie na taki pomysł. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie ma zmiłuj! Muszę mieć tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam już ją na swojej liście. Mam nadzieję, że wkrótce będę ją miała również w swoich rękach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, bardzo intrygujące połączenie wątku kryminalnego z historycznym. Postaram się niedługo przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiedziałam, że nie zapomnisz... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Polecę tę książkę mojemu koledze. Uwielbia takie historyczne lektury. Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo interesuje mnie czas okupacji i w ogóle ówczesne realia. Chętnie czytam książki na ten temat. Bardzo jestem ciekawa jak prezentuje się kryminał, w którym tłem są wydarzenia sprzed 68 lat. Już z Twojej recenzji czuć tajemniczość i napięcie. Mam nadzieję, że powieść również mi go dostarczy. Ciekawa jestem również jak zrealizowane zostały w książce wymienione przez Ciebie hasła.

    OdpowiedzUsuń