środa, 3 września 2014

„Tajemnica mojej matki” Jenny L. Witterick

Wydawnictwo: Rebis
data wydania: 26.08.2014r.
tytuł oryginału: My Mother’s Secret
tłumaczenie: Katarzyna Waller-Pach
oprawa: twarda
liczba stron: 184





Sokal to obecnie miasto na Ukrainie, leży nad Bugiem, około 20 km na wschód od granicy polsko-ukraińskiej. Przed II wojną światową mieszało tam sześć tysięcy Żydów. Tylko trzydzieścioro z nich ocalało, z czego połowę uratowała jedna Polka: Franciszka. Inspiracją do napisania tej książki była właśnie historia Franciszki Halajmaj i jej córki-Heleny. 

Franciszka Halamajowa z dorosłą córką Heleną prowadziły niewielkie gospodarstwo w Sokalu. Znały wiele miejscowych rodzin żydowskich. Handlowały jajkami. W listopadzie 1942 ocaliły od Zagłady dwie rodziny, ukrywając ich w schowku nad chlewem i pod kuchenną podłogą. Lekarz wraz z żoną i synem spędzili u niej, pod podłogą, wiele miesięcy. Nocami opuszczali schron i pomagali gospodyniom gotować. W tym samym czasie w chlewiku na świnie ukryła inną żydowską rodzinę: handlarza bydłem, z żoną, synem i szwagierką. Niedługo potem przygarnęła też na poddasze młodego niemieckiego żołnierza. Franciszka zakupiła świnie i kury, aby sąsiedzi nie dziwili się, że nosi do chlewu wiadra z jedzeniem i wynosi nieczystości. Dla odwrócenia uwagi wygłaszała w miasteczku antysemickie uwagi. Pomimo tych środków ostrożności jeden z sąsiadów odkrył obecność ukrywanych, ale nie doniósł Niemcom. Wszyscy przerwali wojnę i wyjechali za granicę. 

Tak krótka książka jest relacją o tych wydarzeniach, opowiedziana z perspektywy kilku bohaterów. Choć są to postacie fikcyjne, imiona mają zmienione, cała historia jest autentyczna. Nie ma tu barwnych opisów i wyszukanych słów. Styl jest prosty, oszczędny, pozbawiony emocji. Ale paradoksalnie - jest to bardzo poruszająca historia. Prostota przekazu chwyta za serce. Słowa tną tu głębiej niż miecz. Jedna z pierwszych recenzentek książki tak napisała: „Liczą się przecież nie tylko potrawy, ale także sposób podania, talerze, serwetki - wszystko musi do siebie pasować”. [str. 180]

Urzekająca to relacja o odwadze, bohaterstwie i poświeceniu. Prosta a głęboka. Dotykająca duszy i serca. Mówiąca o bezinteresownej pomocy, poruszająca kwestie właściwych wyborów tudzież wartości. Mówiąc krótko: cudna. Powinna być jedną z obowiązkowych pozycji, które polecamy młodzieży szkolnej. Ja gorąco polecam!


Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Rebis za co bardzo dziękuję.

4 komentarze:

  1. No cóż, takich książek, takich świadectw nigdy za wiele. Czytać, czytać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dopóki lato trwa, wybieram lżejsze książki. Ale tematyka jak najbardziej mnie zainteresowała, więc chętnie przeczytam w późniejszym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy wcześniej, w żadnym innym miejscu nie spotkałam tej książki!!! A przecież aż chce się przeczytać!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Chociaż jedna książka z tych, które spotkałam na blogu a traktują o sprawach polsko-żydwskich nie oskarża nas o antysemityzm.

    OdpowiedzUsuń