niedziela, 20 listopada 2016

„Mózg i serce. Magiczny duet” James Doty

Wydawnictwo: Rebis
data wydania: 22.11.2016r. przedpremierowo
Seria: Literatura inspirująca
Przekład: Justyna Maja 
Tytuł oryginalny: Into the Magic Shop
Oprawa: całopapierowa
Liczba stron: 336





„Wzajemne relacje mogą mieć potężną moc. Bywa, że jedno krótkie spotkanie może odmienić czyjeś życie na zawsze”. Owszem bywa i tak. Nie ulega wątpliwości, że są osoby, które w naszym życiu potrafią dokonać cudów. Takie osoby mogą sprawić, że zmienia się wszystko, całe życie może przestawić się na inne tory.

James Doty jest lekarzem medycyny, wybitnym neurochirurgiem oraz dyrektorem i założycielem Centrum Edukacji i Badań nad Empatią i Altruizmem w Stanford, w części ufundowanego przez Dalajlamę. Historię swojego życia, drogi do sukcesu odpowiadał wielu ludziom na wielu wykładach. W końcu został przekonany do napisania książki, aby więcej osób zainspirowała opowiedziana przez niego historia. Tym samym autor podzielił się z innym swoim doświadczeniami.

James Doty urodził się w małym mieście w Kalifornii. Pochodził z ubogiej, dysfunkcyjnej rodziny. Jego matka chorowała na depresję i miała skłonności samobójcze, jego ojciec  był alkoholikiem i to dzieci musiały się o niego troszczyć. Doty jako chłopiec żył w ciągłym strachu, w oczekiwaniu na kolejne zło, które miało się wydarzyć. Albo nie miał co jeść, albo rodzina zagrożona była eksmisją, albo musiał ratować matkę, która zażyła za dużo leków. Żył w ciągłym napięciu, jego serce często biło szybciej, a ciało było napięte.

Pierwszy ważny punkt zwrotny w jego życiu nastąpił podczas letnich wakacji, kiedy przypadkiem trafił do sklepu iluzjonistycznego. Poznał tam kobietę o imieniu Ruth i to spotkanie odmieniło jego życie. Ruth dostrzega w nim coś, co zdobyło jej uznanie i zaprosiła go, aby przychodził do sklepu codziennie na lekcje magii. Dwunastoletni Jim skorzystał z propozycji, gdyż Ruth dawała mu namiastkę ciepła, zrozumienia i uwagi, czyli wszystko czego nie dostawał w domu. Ruth obiecała również Jimowi, że pokaże mu parę sztuczek magicznych, aby mógł korzystać z nich przez całe swoje życie, a przy okazji rozmawia z chłopcem o różnych uczuciach i emocjach.

Pierwsza magiczna sztuczka  - uspokajanie ciała, technika relaksacji.
Druga magiczna sztuczka  – uspokajanie i oswajanie umysłu.
Trzecia magiczna sztuczka – otwieranie serca.
Czwarta magiczna sztuczka – precyzowanie zamierzeń.

Ruth uczyła Jima wizualizacji i tego, aby nigdy nie tracić wiary w marzenia. Chłopiec bierze lekcje, a one pozwalają mu na osiągnięcie zamierzonych celów. Idzie do szkoły medycznej, na studia. Pomimo wielu  nieobecności, braku ocen osiąga wszystko, ponieważ jest zdeterminowany i mocno wierzy w to, że mu się uda. Dopiero po czasie uświadamia sobie, że trzeciej lekcji Ruth nie potrafił się nauczyć, co miało wpływ na jego życie osobiste. Najważniejsze jednak było to, że Ruth nauczyła go, że istnieje komunikacja między mózgiem  a sercem, a nazwała to kompasem serca. Potem zgłębiając studia medyczne autor dowiedział się, że serce wysyła znacznie więcej sygnałów do mózgu, niż mózg do serca – chociaż oba systemy w organizmie, poznawczy i emocjonalny, cechuje inteligencja, to w rzeczywistości istnieje o wiele więcej połączeń nerwowych biegnących od serca do mózgu niż w odwrotną stronę. „Mózg wie dużo, ale nie ulega wątpliwości, że wie znacznie więcej, gdy połączy się z sercem”.

Poruszająca była to opowieść. Już sam pierwszy rozdział rozkłada na łopatki. To niezwykła opowieść neurochirurga dążącego do rozwikłania tajemnicy wzajemnych powiązań ludzkiego mózgu i serca. Kiedy nasze mózgi i serca pracują we współpracy - jesteśmy szczęśliwsi, jesteśmy zdrowsi i automatycznie wyrażamy miłość, dobroć oraz dbamy o siebie. James Doty wiedział to intuicyjnie (dzięki magicznym lekcjom Ruth), ale musiał potwierdzić tezę naukowo. To była jego motywacja do rozpoczęcia badań nad empatią i altruizm. Chciał zrozumieć ewolucję, a także to w jaki sposób wpływa ona na mózg i ostatecznie na nasze zdrowie.

źródło
Poza tym to również opowieść o pracy lekarzy, o ich codziennych zmaganiach i poświęceniach. O niedogodnościach, o odwołanych uroczystościach, samotnych wieczorach i wracaniu do domu w stanie skrajnego wyczerpania. O precyzji zawodu chirurgów, o ich panowaniu nad reakcjami własnego ciała, o ich poziomie skupienia, gdzie jedna chwila dekoncentracji może kosztować życie pacjenta. Widać również, że autor ma dystans do samego siebie, przyznaje się do błędów. Jasno pisze, że w pewnym momencie życia nie miał w sobie ani odrobiny pokory, a jego sukcesy w zawodzie lekarza uderzyły mu do głowy. W wolnym czasie wpadał w wir rozrywek, pracował ciężko, żył po ekstremalną presją, dlatego sięgał po ekstremalne metody jej łagodzenia. Z dumą nosił biały kitel, ale był arogancki i miał poczucie własnej wyższości. Niemniej jednak cały czas w sercu i w umyśle nosił coś, co powinno przyświecać każdemu lekarzowi – przysięgę Hipokratesa i wiarę w swój wpływ na zmianę otaczającej rzeczywistości. Gorąco polecam. Poruszająca, mądra i wyjątkowo piękna książka.   

 Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Rebis za co bardzo dziękuję.

1 komentarz:

  1. Dzień dobry Pani,
    jestem tłumaczką tej książki. Nazywam się Maja (to jest moje imię) JUSTYNA (to jest moje nazwisko). Ładny opis książki, przydałaby się poprawnie podane imię i nazwisko tłumacza. Dziękuję i pozdrawiam

    Maja JUSTYNA

    OdpowiedzUsuń