wtorek, 4 marca 2014

Konkurs z Panią Ming

Z racji zbliżającej się WIOSNY mam dla Was książkę Pana Schmitta "Tajemnica pani Ming". moja recenzja



Regulamin:

  1.  Organizatorem konkursu jest autorka bloga recenzje-bibliofilki.blogspot.com
  2. Konkurs trwa od 04.03.2014r. do 14.03.2014r. do godziny 20.00
  3. Nagrodą w konkursie jest nowiutki egzemplarz książki E.E.Schmitta "Tajemnica pani Ming".
  4. Jedna osoba ma prawo wysłać jedno zgłoszenie.
  5. Należy pod postem zostawić odpowiedź na pytanieZa to najbardziej lubisz wiosnę? ( no chyba, że są takie osoby, które tej pory roku nie lubią, takie odpowiedzi też są mile widziane ;)
  6. Zwycięzcę wybierze autorka bloga, uwzględniając najbardziej oryginalną odpowiedź i własne upodobania ;)
  7. Miło by było, gdyby konkurs był rozpowszechniony na innych blogach.

3 komentarze:

  1. Ufff, dotarłam - w samą porę, by wziąć udział w konkursie! Dlaczego? Schmitt zalicza się do grona moich ulubionych autorów, a że "Tajemnicy pani Ming" nie miałam jeszcze okazji czytać, spróbuję szczęścia w Twoim konkursie.
    Za co lubię wiosnę? Mam to szczęście, że mieszkam na trasie przelotu dzikich gęsi - jesienią ich nawoływania brzmią melancholijnie i pożegnalnie, ale za to wiosną - są radosne i wzruszające, zaś widok długich kluczy tych ptaków sprawiają, że serce mi rośnie. Nie zrezygnowałabym z tego wyjątkowego widoku za nic na świecie, budzi on we mnie mnóstwo pozytywnych emocji - zdecydowanie za niego najbardziej lubię wiosnę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Za co lubię wiosnę? Za gałęzie czereśni, które wciskają mi się do okna na piętrze. A kiedy nieco kwiaty przekwitną, za to, że wietrzyk - szelma rozsypuje mi płatki po pokoju;)
    Fajny konkurs, życzę wysokiej frekwencji:) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiosnę lubię za kolory. Wiosną pojawia się masa świeżej zieleni, która kojąco wpływa na człowieka. Przeróżna gama barw kwiatów na drzewach i nie tylko. Śpiew ptaków. Płeć piękna się odważniej ubiera, wyskakuje ze skorupy termoizolacyjnej. Jest ciepło, ale nie gorąco. Wiosną nie ma tyle latającego robactwa co latem. No i lubię wiosnę za to, że wiosną przestaje mi jęczeć łańcuch w rowerze od śniegu ;)

    OdpowiedzUsuń