środa, 8 marca 2017

„Cząstka ciebie i mnie” Vanessa Greene

Wydawnictwo: Świat Książki
data wydania: 02.03.2017r.
tytuł oryginału: The Little Pieces of You and Me
tłumaczenie: Grażyna Woźniak 
oprawa: okładka miękka
liczba stron: 288

                    
Zostać lekarzem.
Wystąpić na Broadwayu.
Ukończyć triatlon.
Obejrzeć zorzę polarną.
Nauczyć się robić czekoladę w Paryżu. 
Obejrzeć zachód i wschód słońca jednej nocy 
Nauczyć się akrobacji na traperze. 
Uszyć kołdrę ze skrawków. 
Nauczyć się tańczyć tango.


Każdy człowiek ma marzenia i cele. Szczególnie, gdy się jest młodym i jeszcze o nic nie trzeba się martwić. Listę takich celów zrobiły sobie dwie bohaterki książki Vanessy Greene – Isla i Sophie. Z biegiem czasu zapomina się o zamierzeniach, które chce się osiągnąć. Te młode kobiety jednak nie zapominały. I choć każdej życie ułożyło się na inny sposób, gdzieś tam na dnie serca zostało wspomnienie niezrealizowanych marzeń.

Isla – wyjechała do Amsterdamu i realizowała się jako aktorka, występowała na scenie i miała stałą grupę przyjaciół. Natomiast Sophie została w Anglii. Wyszła za mąż za swojego wykładowcę ze studiów. Liam był sporo straszy od niej i aby się z nią związać musiał najpierw rozwieść się ze swoją pierwszą żoną. Dlatego rodzina Sophie odsunęła się od niej, potępiając jej decyzję. Jednak Sophie czuła się spełniona i świetnie realizowała się jako żona. Do pełni szczęścia brakowało jej tylko rad przyjaciółki i wspólnych spontanicznych wypadów.

Takie spokojne życie nie trwa niestety wiecznie i pewnego dnia życie obu kobiet zmienia się zupełnie niespodziewanie. Isla zakochuje się ze wzajemnością, a sztuka, w której gra, ma być wystawiona na Broadwayu. Isla nie posiada się z radości, jednak parę dni później lekarze diagnozują u niej stwardnienie rozsiane. Choroba niestety niweczy jej plany, zarówno zawodowe, jak i miłosne. Kobieta, szukając wsparcia, wraca do Anglii, do matki i Sophie. Tymczasem w małżeństwie Sophie zaczynają sypać się fundamenty. Okazuje się, że Liam jest mężczyzną, który stereotypowo chce sobie zrekompensować „kryzys wieku średniego”.

Islę i Sophie czeka wiele trudnych decyzji i niepewna przyszłość. Wprawdzie mogą liczyć na siebie, ale czy sama przyjaźń wystarczy? Czy kobiety są w stanie zrealizować swoje marzenia i plany ze studiów? „Cząstka ciebie i mnie” to typowo kobieca i lekka lektura. Do przeczytania w dwa wieczory. Sięgając po tego typu książkę nie należy spodziewać się rozbudowanych wątków, pogłębionego rysu psychologicznego postaci, czy też zwrotów akcji. Czyta się szybko, gdyż przeważają tu dialogi. Szczerze, to bywają one trochę infantylne i irytujące, bo dwie trzydziestoletnie kobiety rozmawiają ze sobą jak gimnazjalistki. Dzwonią do siebie i opowiadają o wrażeniach po pocałunku z mężczyzną. Albo najpierw Sophie rozmawia z mężem na dany temat, a potem rozmowę z mężem streszcza swojej przyjaciółce, bądź odwrotnie – opowiada mężowi o wcześniejszej konwersacji z Islą. Ale być może tak się pisze tego rodzaju powieści, ja nie czytam dużo literatury typowo kobiecej, zatem może się nie znam. Niestety autorka nie skupiła się bardziej na problemie choroby, jej skutkach, na codziennym funkcjonowaniu, bo z pewnością jest to temat bardzo poruszający. I chyba tego tu zabrakło. Pisarka natomiast skupia się głownie na wątku przyjaźni między kobietami, na ich wzajemnej relacji. Trochę szkoda.

Niemniej jednak „Cząstka ciebie i mnie” to dość przyjemna lektura. Nie żal tych dwóch wieczorów, choć ja za takimi książkami nie przepadam. Czasem warto zrobić sobie „odskocznię” i przeczytać coś mniej wyszukanego stylistycznie. Z pewnością plus należy się też za okładkę. Jest uroczo-kojąca. I tak - jak zapowiada rekomendacja na tylnej stronie okładki – podnosząca na duchu powieść o starych przyjaźniach i nowych początkach.    


Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Świat Książki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz