czwartek, 17 marca 2011

"Pola Negri" Mariusz Kotowski

Lubię ludzi z pasją. A autor, czyli Mariusz Kotowski jest niewątpliwie takim człowiekiem. Od samego początku jest zafascynowany swoją bohaterką i pochłonięty pasją jej życia oraz twórczości artystycznej. Dlatego książkę czyta się świetnie.

Wstyd się przyznać, ale do tej pory niewiele wiedziałam o Poli Negri, o kinie niemym. Fakt słyszałam nazwisko, ale nic poza tym, może dlatego, że nie jestem, aż tak wielką pasjonatką kina niemego. Ale za to uwielbiam lata 20. ubiegłego wielu, okres międzywojenny, dlatego kupiłam tę książkę.   

Apolonia Chałupiec 
urodziła się w Lipnie 3 stycznia 1897 roku (choć data jest sporna). Lipnowskie dzieciństwo Pola Negri wspomina pogodnie, jako okres miłości i bezpieczeństwa. Parę lat później jednak jej ojca aresztowano i zesłano na Sybir. Matka Poli opuściła wraz z córką Lipno i przeniosła się do Warszawy, gdzie straciła resztkę oszczędności na apelacje i rewizję procesu męża. Pola trafiła do szkoły baletowej. Wkrótce zadebiutowała w "Jeziorze łabędzim", wróżono jej karierę. Niestety, kariera baletowa nie trwała długo: wada serca czy też może początki gruźlicy sprawiły, że młoda tancerka musiała porzucić balet. Intensywna kuracja w Zakopanem podreperowała zdrowie, a przy okazji pozwoliła Apolonii zetknąć się z poezją Włoszki Ady Negri w przekładzie Marii Konopnickiej. Przeżycie było tak silne, że nazwisko poetki przyjęła jako własny pseudonim artystyczny.

Po powrocie do Warszawy - za sprawą Kazimierza Hulewicza, wicedyrektora Warszawskich Teatrów Rządowych - Pola dostała się do Szkoły Aplikacyjnej (aktorskiej) i po roku nauki, w 1912, zadebiutowała na scenie Teatru Małego jako Aniela w "Ślubach panieńskich". Recenzje były wstrzemięźliwe: braki dykcji, chrapliwy głos nie predestynowały jej do pracy na scenie. Ale kiedy Ryszard Ordyński, asystent samego Maksa Reinhardta z berlińskiego Deutsches Theater, wystawiał pantomimę "Sumurun", Hulewicz bez wahania polecił mu swoją protegowaną do roli ciemnoskórej tancerki. To był autentyczny sukces młodej aktorki. W wieku 17 lat stała się ulubienicą Warszawy, a w jej garderobie pojawił się Aleksander Hertz, szef Sfinksa - najważniejszej wówczas wytwórni filmowej w Warszawie - z propozycją angażu.

Tak zaczęła się wielka kariera Poli, która przez Berlin, Paryż i Nowy Jork trafia w końcu do Hollywood. Światowe stolice z czasów końca I wojny światowej i okresu międzywojennego  tętniły życiem na przekór historii i wielkiej polityce. To był idealny czas dla takich kobiet jak Pola. Zyskała sobie sympatie i uznanie. Stworzyła typ modnej w owych czasach "famme fatale", kobiety fatalnej, kobiety zmysłowej, opętanej emocjami, olśniewającej niemal baśniowej. A wszyscy mężczyźni padali do jej stóp... Romansowała z Charliem Chaplinem, jej kochankiem i narzeczonym był Rudolf Valentino, adorował ją Albert Einstein. I wielu innych, do których się przyznawała lub nie. Kobiety odbierały jej wybuchowy temperament jako oznakę niezależności, a mężczyzn pociągało takie zachowanie. Sposób, w jaki przymykała powieki i wydymała wargi oraz pełne ekspresji ruchy przyczyniły się do jej sławy.

Podobało mi się życie Poli, otaczała się luksusem i zbytkiem, kolekcjonowała najdroższą biżuterię i wyszukane stroje, gustowała w pięknych rezydencjach, została księżną, z pewnością utorowała drogę innym artystkom do Hollywood. Nie podobało mi się parę faktów (może incydentów) z jej życia, które trochę - moim zdaniem - rzucają cień na Polę jako Człowieka. Ale nie będę o tym pisać...

Lubię kobiety silne, z temperamentem, owładnięte emocjami, których nie boją się wyrażać. Pola Negri  - królowa wampów, huragan uczuć lat dwudziestych, której seksapil powodował, że męska cześć widowni mdlała w fotelach (pozazdrościć tego),  która potrafiła śpiewać swoim wibrującym niskim głosem, nasza Rodaczka.
 


  I ta siła KOBIET :)

13 komentarzy:

  1. Normalnie nie zwróciłabym na nią uwagi, ale Twoja recenzja skutecznie mnie zachęciła i jak na nią trafię to z przyjemnością przeczytam:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wątpię w to, że książka jest niesamowita. Lata temu przeczytałam biografię Poli Negri i od tamtej pory jestem pod wrażeniem tej wyjątkowej osobowości. Bardzo chętnie bym sobie przypomniała wspaniałą historię jej życia.

    Pozdrawiam cieplutko z Bydgoszczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też mało o niej słyszałam ,ale to jeszcze bardziej mnie przekonuje do zabrania się za tą pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze nie wiedziałam nawet, że taka książka wyszła! Na pewno przeczytam, w końcu to pierwsza Polka ze swoją gwiazdą w Hollywoodzkiej Aleji Gwiazd:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli na nią trafię to chętnie przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. książka jest na mojej krótkiej liście :) niestety, nadal nie ma jej w "moich" księgarniach...

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam wielką ochotę na tą książkę już od jakiegoś czasu z dwóch powodów: 1. bo podobno świetnie napisana, 2. podobnie jak Ty, nazwisko znam i kojarzę, ale niestety wciąż nic więcej. Czas to zmienić! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki za komentarze, a książkę jeszcze raz polecam. I można ją kupić w Księgarni Selkar

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie powieści, zwłaszcza, gdy opisują ludzi wartościowych :)
    Na pewno po nią sięgnę :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Swego czasu, kiedy zobaczyłam zapowiedź tej książki miałam wielką ochotę się z nią zapoznać.
    Teraz, po Twojej recenzji ta chęć wróciła.
    Kino nieme i późniejsze, czyli z lat 30 jest tematem szalenie interesującym, tak jak same czasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Excellent blog here! Also your website loads up fast!
    What web host are you using? Can I get your affiliate link
    to your host? I wish my web site loaded up as fast
    as yours lol

    Review my homepage ... Www.louie-austen.De

    OdpowiedzUsuń
  12. Szukałam czegoś o tej aktorce, bo bardzo chciałabym się dowiedzieć czegoś więcej o jej życiu. Teraz wiem co mam przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń