środa, 6 czerwca 2012

Najbliższe plany...

Niestety nie związane z czytaniem. W najbliższym czasie czeka mnie masa papierkowej roboty, więc ugrzęzłam w papierologii. Zagłębiam się analizą przeróżnych rozporządzeń i ustaw :( 
Buuuu... aż płakać się chce. Jednak jak mówi Księga Koheleta:

 "Wszystko ma swój czas,
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem:
Jest czas rodzenia i czas umierania,
czas sadzenia i czas wyrywania tego, co zasadzono,
czas zabijania i czas leczenia,
czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu,
czas zawodzenia i czas pląsów,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania,
czas pieszczot cielesnych i czas wstrzymywania się od nich,
czas szukania i czas tracenia,
czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania,
czas milczenia i czas mówienia,
czas miłowania i czas nienawiści,
czas wojny i czas pokoju"(...)
 

Dlatego zaciskam zęby i w pocie czoła zagłębiam się w paragrafy, i patrzę z utęsknieniem na stosik, który się uzbierał

od góry:  
"Modlitwa o deszcz"  Wojciech Jagielski - audiobook od Biblioteki Akustycznej
"10 rozmów, które każdy powinien przeprowadzić z dzieckiem" Shmuley Boteach od Esprit 

od W.A.B
"Wieczór Trzech Króli" William Shakespeare

 od Rebis
 "Pokoje do wynajęcia" Valerio Varesi
 "Czerwony hotel" Graham Masterton

 od Muzy
"Świata września"  Carlos Ruiz Zafón - audiobook
"Letnie kłamstwa" Bernhard Schlink
"Ile kroków do domu" Dominik Rutkowski

wygrane w konkursach 
 "Pójdę sama tą drogą" Mary Higgins Clark
 "Zdrowie kobiety" Gillian McKeith
 "Słodkie pieczone kasztany" Aleksandra Seghi

Ale między rozporządzeniami, paragrafami i papierkami z pewnością zrobię sobie przerywnik czytelniczy :)

17 komentarzy:

  1. Sporo tego. Miłej lektury .

    OdpowiedzUsuń
  2. Przykre to co piszesz ale dasz radę.Książki poczekają a ja chętnie podebrałabym Ci :
    Letnie kłamstwa bo zasmakowałam w Schlinkerze
    Ile kroków do domu .Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ zazdroszczę "Zdrowia kobiety" oraz książek M.H. Clark i C.R. Zafona. Chętnie bym je złapała i uciekła cichaczem ;DD

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam ten ból. Od dwóch tygodni mam zamiar zabrać się za zaległości niezwiązane z książkami, ale do tej pory udawało mi się jakoś wywinąć. Jednak już widzę, że za jakiś tydzień też będę musiała zrobić sobie dłuższą przerwę i to od książek:((

    OdpowiedzUsuń
  5. Mając taki stos przed oczyma trzeba mieć duże samozaparcie by zająć sie czymś innym

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest co czytać! Taki stos na pewno będzie kusił.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny stos - przyjdzie i na niego czas :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny stos, w tym nawale obowiązków z pewnością podziała jak marchewka na osiołka (wybacz porównanie);)
    Ciekawa jestem Twojej opinii o "Wieczorze Trzech Króli":)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porównanie jak najbardziej trafne :)
      A na "Wieczór Trzech Króli" mam ogromna ochotę, muszą jednak poczekać na swoją kolej (są trzeci w kolejce). Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. A może będzie tak, że właśnie z powodu nawału pracy przeczytasz więcej niż myślisz :). U mnie tak się właśnie dzieje, że kiedy pracy ogrom to jakby na przekór wszystkiemu czytam. A paragrafy, rozporządzenia (nie daj B. unijne), wytyczne są nudne - wiem coś o tym - też mam do czynienia z nimi na co dzień - niestety.
    A zatem życzę, aby przerywniki były dłuuugie i okraszone lekturą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję ;) właśnie kończę jedną z nich :)

      Usuń
  10. O Masterton ! Czekam na recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. życzę Ci, żebyś szybko uporała się z wszelką papierkową robotą i mogła w końcu poświęcić swój czas na przyjemności - w tym na oczekujący stosik :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Książki z pewnością godne uwagi, przyjemnej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nade mną też wisi kodeks postępowania administracyjnego. Jeśli chodzi o książki to "Słodkie..." akurat dziś zrecenzowałam, "Zdrowie..." czeka na półce z odręczną dedykacją od autorki. A "Pójdę..." ciekawa. Miłej lektury:)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja jestem ciekawa recenzji Slodkich pieczonych kasztanow...Pozdrawiam, A.

    OdpowiedzUsuń