piątek, 31 grudnia 2010

PRZEPIS NA NADCHODZĄCY NOWY ROK


Bierzemy 12 miesięcy,
oczyszczamy je dokładnie
z goryczy, chciwości,
małostkowości i lęku.
Po czym rozkrajamy każdy miesiąc
na 30 lub 31 części tak, aby zapasu
wystarczyło dokładnie na cały rok.
Każdy dzień przyrządzamy osobno,
z jednego kawałka pracy
i dwóch kawałków pogody, i humoru.
Do tego dodajemy trzy duże łyżki
nagromadzonego optymizmu,
łyżeczkę tolerancji,
ziarenko ironii i odrobinę taktu.
Następnie całą masę polewamy dokładnie
dużą ilością miłości. Gotową potrawę
przyozdabiamy bukietem uprzejmości,
podajemy codziennie z radością
i filiżanką dobrej, orzeźwiającej herbatki.

6 komentarzy:

  1. Właśnie,fajne życzonka, czego Tobie i sobie życzę również!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawe życzenia ;)
    Wszystkiego najlepszego w 2011 roku :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego dobrego Kochana:)
    Uprzejmie proszę o pozostawienie gdzieś na moim blogu adresu email abym mogła wysłać klucz do wyzwania Reporterskim okiem, bardzo mi miło, że się zgłosiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Thanks for some other magnificent post. The place else
    could anybody get that type of info in such a perfect manner of writing?
    I have a presentation next week, and I'm at the look for such information.

    Also visit my web blog - sosyal.es

    OdpowiedzUsuń